Sylwia Danilewska

Czy można przygotować starszaka na rodzeństwo?

Umiech dziecka

Wiele mam, zaraz po tym, jak cieszą się z dwóch kresek na teście ciążowym, zadaje sobie to pytanie. Wiem, że w drugiej ciąży jest to jeden z najbardziej zaprzątających głowę tematów. Całkiem niedawno też tam byłam. Obserwuję także, jak wiele z Was pyta o to na grupach czy forach, zgłasza się do specjalistów i szuka książek na ten temat. Widzę również, jak już po porodzie wiele z Was zastanawia się, czy na pewno zrobiło to dobrze, bo pojawiają się pewne trudności…

Czy da się w ogóle przygotować dziecko na tak wielką zmianę? Nasze pierworodne dziecko, jedynak, zostaje “zdetronizowane” z tej pozycji stając się starszym bratem czy siostrą i zmienia się praktycznie wszystko. Oprócz tego pojawia się również pytanie, jak przygotować je na rozłąkę związaną z pobytem w szpitalu (zwłaszcza, jeśli jest to pierwsze tak długie rozstanie). Stresujemy się również tym, co będzie w pierwszych dniach i tygodniach po porodzie, jak zorganizować życie rodziny. Myślimy, jak zapewnić starszakowi uwagę a jednocześnie móc opiekować się noworodkiem i sobą w połogu. Spróbuję odpowiedzieć na te pytania w tym wpisie. 

Jak może czuć się starszak czekający na rodzeństwo?

To metafora, którą posługują się czasami próbujący przygotować rodziny do tego tematu. Wyobraź sobie, że Twój mąż pewnego dnia oznajmia Ci, że pewnego dnia przyprowadzi do domu drugą kobietę. Mówi Ci to z radością i tej radości oczekuje też od Ciebie, tłumaczy, jak będzie wspaniale, będziesz miała przecież z kim spędzać czas. Im bliżej tej tajemniczej daty, twój mąż pokazuje Ci jej zdjęcia, jakieś książki, w których jest napisane jak zachowują się inne kobiety w Twojej sytuacji. Witają tę kobietę z uśmiechem, pokazują swoje ulubione przedmioty. Mąż sugeruje, że ponieważ Ty jesteś tu dłużej, powinnaś przenieść się do innego pokoju, a ona skorzysta z Twojego łóżka 🙂 Nic już z tego nie rozumiesz, jest w Tobie więcej napięcia i lęku, co będzie. To widać w Twoim zachowaniu, ale mąż mówi, żebyś przestała wymyślać, bo wszystkie duże dziewczyny cieszą się na takie rozwiązanie. Ok, myślisz sobie, być może to, co czujesz jest nieistotne i faktycznie powinnaś się dostosować. Nadchodzi ten dzień, przyjeżdża zapowiadany gość. Mąż skacze z radości, w domu jest wszystko pięknie przygotowane. Czujesz się dziwnie, nikt nie ma dla Ciebie tyle dostępności i czasu co wcześniej. Mąż mówi, żebyś podzieliła się swoimi ulubionymi kosmetykami. W końcu pękasz, wpadasz w totalną złość, wykrzykujesz co myślisz o mężu i tej kobiecie, płaczesz, nie możesz się uspokoić, w odpowiedzi słyszysz, że jesteś tylko zazdrosna…

Czuję, że wiele z Was w tym momencie robi wielkie ufff… Dobrze, że to nie dzieje się naprawdę. 

Być może tym, którzy bagatelizują uczucia dziecka, któremu urodziło się rodzeństwa, potrzeba takiego kubła zimnej wody. Czuję, że większość z rodziców zdaje sobie jednak sprawę z tego, jak wiele może się dziać w dziecku w takiej sytuacji. 

Jak możemy pomóc dziecku, które zostanie starszym bratem lub siostrą?

  1. Zaakceptować, że tak duża zmiana w życiu tak małego człowieka może wywołać rozmaite emocje (od radości po złość, strach). Nie oczekuj, że Twoje dziecko zareaguje “idealnie”, ale z drugiej strony nie nastawiaj się na jakiś armagedon 🙂 Ta słynna “zazdrość” to jest często mieszanina wielu emocji, potrzeb, które nie mogą być zaspokojone akurat teraz (bo mama np. akurat karmi noworodka). Warto pamiętać, że “trudne” zachowania nie są skierowane ku maluchowi a mówią raczej o tym, że trudno jest starszakowi.
  2. Znajdź rozwiązanie najlepsze dla każdego z członków Twojej rodziny. Weź pod uwagę potrzeby każdego. Wiem, że posłanie starszaka do żłobka czy przedszkola ułatwiłoby Ci życie po narodzeniu malucha, ale taka kumulacja zmian może być dla dziecka trudna. Problemy z adaptacją, a potem odreagowywanie dnia poza domem, wcale nie odejmie Wam, a tylko dołoży kolejnych trudności. Poza tym starszak może poczuć się odrzucony, kiedy równolegle z pojawieniem się brata czy siostry on musi zostać posłany do żłobka. Jeśli jednak tylko takie rozwiązanie bierzesz pod uwagę – postaraj się o to, aby adaptacja do placówki przebiegała jeszcze przed porodem. Zaplanuj na nią trochę czasu, bierz pod uwagę plan B, kiedy Twoje dziecko okaże się niegotowe na placówkę. Testuj różne rozwiązania: pomoc dziadków, niani, zakup gotowych obiadów, klub malucha na kilka godzin w tygodniu. Często jest tak, że rodzina chce pomóc w pierwszych chwilach po porodzie i zabiera na kilka dni starszaka do siebie. To nie musi być najlepszy pomysł, jeśli dziecko nigdy nie rozstawało się z Wami na dłużej. Ono też chce i powinno być obecne w czasie adaptacji do nowych warunków.
  3. Zadaj sobie pytanie, czego oczekujesz od przygotowań. Co dla Ciebie oznacza “przygotowane” dziecko? Czy musicie przeczytać wszystkie dostępne książeczki na ten temat? Jeśli myślisz, że przygotowane dziecko to takie, które będzie wobec rodzeństwa przejawiało tylko emocje pozytywne, przyjemne – to muszę Cię zmartwić. To jest zupełnie poza strefą Twojego wpływu. Nie możesz wpłynąć na to, co będzie czuć Twoje dziecko. Możesz jednak pomóc mu zinterpretować jego zagubienie, strach, czy złość, że nie jest tak jak było. Możesz pomóc mu zaopiekować tę stratę. Stratę bycia jedynakiem. Kiedy przeżywasz jakąś ważną chwilę w życiu – np. bierzesz ślub też przeżywasz, pomimo całej radości i cudowności tej chwili, pewną stratę – stratę życia, które było wcześniej. Tu jest podobnie, z tym że Twoje dziecko nie ma jeszcze tylu doświadczeń, co Ty i tak rozwiniętych mechanizmów, żeby sobie z tą stratą poradzić. 
  4. Opowiadaj zgodnie z prawdą. Wielu rodziców, żeby tylko uniknąć u dzieci nieprzyjemnych emocji i pozornie uchronić je przed czymś, posługuje się kłamstwem czy koloryzowaniem rzeczywistości. Ja jestem całym sercem (i wiedzą) za tym, żeby mówić do dziecka zawsze zgodnie z prawdą. Oczywiście dostosowaną do wieku. Kiedy Twoje dziecko zada Ci pytania o poród, czy o to, jak wygląda opieka nad noworodkiem – możesz posłużyć się książeczkami, które obrazowo pokażą jak to wygląda (wybieraj jednak te, które nie narzucają dziecku tego, jak się powinno zachować czy co powinno czuć w obliczu powitania rodzeństwa). Możesz włączyć starszaka w przygotowania (jeśli będzie miał na to ochotę) : możecie razem wybierać ubranka, oglądać zdjęcia z USG i porównywać je np. z etapami rozwoju dziecka w brzuchu mamy z książek, przygotować przestrzeń (doceń starania dziecka, kiedy ma swoje pomysły np. na to, czym może chcieć się bawić niemowlę). O tym, jakie książeczki mogą być pomocne opowiem więcej na webinarze, na który Cię serdecznie zapraszam.
  5. Przygotuj się i przemyśl kwestie organizacyjne. Gdzie będziecie spać, kto będzie usypiał starszaka, kiedy będziesz karmić noworodka, jak zajmiesz starsze dziecko, kiedy będziesz sama z dwójką. Nie bój się różnych rozwiązań, testuj i sprawdzaj co Wam służy. Może jedna bajka dla starszaka u Was się sprawdzi w czasie usypiania młodszego, a może nie, bo będzie po niej jeszcze bardziej pobudzony. Przemyśl też, kto zostanie na czas porodu ze starszakiem. Chyba że rodzisz w domu 🙂 Teraz, kiedy możliwość porodów rodzinnych jest utrudniona ze względu na koronawirusa, pewnie w większości przypadków będzie to tata. Jeśli jednak dziecko miałoby zostać z kimś innym, zróbcie małą próbę wcześniej. Nie musi to być jednak wyjazd na cały tydzień.
  6. Jeśli Twoje lęki są silne i nie pozwalają Ci na spokojne przeżywanie ciąży i przygotowanie do porodu poszukaj wsparcia (np. psychologa). Pamiętaj, że jeśli nie masz dobrych relacji z rodzeństwem – to relacje między twoimi dziećmi, nie muszą być tego odzwierciedleniem. Jeśli jesteś jedynakiem – też nie obawiaj się tego, że nie będziesz wiedzieć, jak sobie poradzić. Jesteś odpowiedzialna za budowanie relacji z dziećmi, a to, co jest pomiędzy nimi, już niekoniecznie jest w obszarze Twojego wpływu. To, jak one będą wyglądały między nimi w dużej mierze zależy od…momentu rozwojowego w jakim są i od tego, jak w Twojej rodzinie wyglądają inne relacje. Twoje dzieci obserwują Ciebie, tatę, innych i uczą się tego, jak można rozwiązywać problemy, jak można wyrażać swoje emocje, jak można okazywać miłość. Nie musisz jakoś specjalnie aranżować sytuacji, żeby tę relację rodzeństwa wzmacniać. Ale o tym więcej jeszcze innym razem 🙂

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej w temacie przygotowania na pojawienie się rodzeństwa, to zobacz webinar, który dla Cię nagrałam. W cenie 49 zł dostaniesz dostęp do 1,5 – godzinnego nagrania (nie musisz być na żywo), notatkę wizualną i możliwość zadawania pytań. Zyskasz spokój i będziesz przygotowana do wsparcia swojego starszaka na tym etapie życia. Żeby się zapisać kliknij poniżej: