Sylwia Danilewska

Co będzie się działo jesienią? Webinary, szkolenia i nie tylko!

Jesień to czas, kiedy wieczorami zaszywamy się w domu i spędzamy mniej czasu na zewnątrz. To może być dobry moment, żeby wykorzystać ten czas na pogłębienie swojej wiedzy na tematy, które dotyczą każdego z rodziców!

Kolejna edycja webinaru “Jak rozmawiać z dziećmi o emocjach?” z psycholog Darią Stylińską!

Poprzednia edycja cieszyła się Waszym dużym zainteresowaniem i miałyśmy informacje zwrotne, że webinar był bardzo przydatny i pomógł Wam uporządkować wiedzę o tym, jak o emocjach rozmawiać i był impulsem do wielu zmian w Waszych rodzinach. To, czego dowiecie się o emocjach będziecie mogły zastosować nie tylko do relacji z dziećmi, ale też do relacji z…samą sobą. Gwarantuję, że wiedza o swoich emocjach przełoży się też na zrozumienie tego, co się dzieje z Waszymi pociechami, kiedy doświadczają smutku, złości czy strachu…

Na webinarze dowiesz się między innymi:

  • czym są emocje i dlaczego warto widzieć je jako drogowskazy, a rodzic ma być jak przewodnik górski, który w bezpieczny sposób przeprowadza dziecko przez te stany
  • co się dzieje, kiedy o emocjach nie mówimy, nie mamy z nimi kontaktu, jakie mechanizmy wówczas się w nas “włączają”
  • wskazówki, jak to rozmawianie o emocjach może wyglądać, żeby było wspierające, a dziecko miało poczucie, że jest wysłuchane i wzięte pod uwagę
  • co robić na co dzień, w zwykłych codziennych sytuacjach, “na zimno” – czyli zanim się jeszcze coś wydarzy (np. wybuch złości czy atak strachu)
  • co robić i czy wtedy coś mówić, kiedy już jest “gorąco”, czyli w trakcie intensywnych emocji
  • jakie książeczki, gry, zabawy i inne narzędzia mogą w tym rodzinnym rozmawianiu
    o emocjach pomóc

Przygotowanie do porodu i nie tylko w Szkole Rodzenia “Vita et Familia”

Od września mam ogromną przyjemność pracować w Szkole Rodzenia i przygotowywać kobiety nie tylko do porodu, ale także do macierzyństwa. W wielu Szkołach Rodzenia czas przygotowania kończy się bowiem na nauce parcia, a zapomina się o emocjonalnych aspektach czasu okołoporodowego. Tymczasem ten wrażliwy czas w życiu kobiety wymaga szczególnego zaopiekowania… I to właśnie robię! Edukuję, wspieram, słucham i z wielką empatią obserwuję, jak różne macie drogi do bycia mamą, jak wiele Was różni, a jednocześnie jak wiele wspólnych punktów znajdujemy, kiedy otwieracie się podczas rozmów. Co mogę Wam zaoferować w ramach Szkoły? Są jeszcze wolne miejsca na okołoporodowej grupie wsparcia stacjonarnie i online, więc możecie dołączyć na kilka spotkań. Szczegóły na stronie: https://vitaetfamilia.pl

fot. Magdalena Rogacz

Inne działania, czyli balans, który nieustannie łapię

Kiedyś wydawało mi się, że w pewnym momencie życia dojdę do mitycznej harmonii, równowagi pomiędzy pracą a domem, byciem dla rodziny a byciem przy sobie, realizowaniem się jako mama a realizowaniem się w swojej pasji (i pracy). O naiwna! Dopiero teraz, mając trójkę małych, wymagających, czasem chorujących (ostatnio częściej niż czasem) dzieci widzę, że o żadnym balansie nie ma mowy. Rozmawiamy o tym często z innymi mamami na spotkaniach, w jak trudnym jesteśmy często położeniu. O wyborach, które nieustannie niosą za sobą jakąś stratę. Stratę, którą czasem trzeba opłakać, żeby pójść dalej. Codziennie wybieram. Oprócz tego, że wybieram generalnie miłość (do męża, dzieci, siebie, innych) to wybieram też, jak realizuję się mniej lub bardziej w świecie. Co mi służy. Co służy mojej rodzinie. Niekiedy z czegoś rezygnuję, robię kilka kroków w tył, z dystansu patrzę na drogę, jaka przede mnę i widzę, że potrzebuję więcej czegoś (wsparcia, czasu, odpuszczenia), żeby wziąć rozbieg pod górkę, która przede mną. Nie da się pójść dalej bez zaakceptowania tego miejsca, w którym jestem teraz. Z wszystkimi jego niedogodnościami, trudnościami. To mój przystanek na zawiązanie sznurówek, na oddech, na przekąskę przed dalszą podróżą. Dobrze, że Ktoś wie, co mnie czeka za rogiem. Piszę o tej metaforze drogi, bo te moje działania takie chaotyczne ostatnio. Jest mi bardzo trudno rezygnować z propozycji, ustawiać się w takiej roli, która wymaga ciągłego żonglowania. Ale wiem, że to taki etap. 

Wybaczcie ten przydługi wstęp, ale on jest pewnym wyjaśnieniem, dlaczego czasami jest mnie mniej, dlaczego nie działam tak, jak wymaga ode mnie tego świat online, dlaczego mniej konsultacji, webinarów a nie więcej. Obiecałam sobie jednak, że pomimo bycia z dziećmi, bardzo ograniczonego czasu na pracę, będę raz w miesiącu inwestować w jakieś małe szkolenie (tu akurat cieszę się z pandemicznej możliwości uczestniczenia w wielu wydarzeniach online!). I w listopadzie biorę udział w szkoleniu “Wsparcie w kryzysach okołoporodowych”. A na grudzień planuję szkolenie “Jak pracować z osobami, które doświadczyły poronienia lub straty okołoporodowej dziecka?“! Będę mogła dzięki temu jeszcze lepiej wspierać mamy na różnych etapach macierzyństwa!

PS. Cały czas zapraszam Was również na konsultacje indywidualne, zapisy mailowo: kontakt@sylwiadanilewska.pl